Język fiński

Gdańsk, Poznań czy Warszawa? Fiński na uniwersytetach 2020/2021

W tym roku ma miejsce sytuacja wyjątkowa: nabór na studia z fińskim prowadzą wszystkie trzy uczelnie, na których można uczyć się tego języka jako głównego przedmiotu. Specjalnie dla was przyglądamy się tym trzem uniwersytetom, rekrutacji i specyfice koncentrujących się na Finlandii kierunków.

Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu

Oficjalna nazwa kierunku: filologie regionów, specjalność filologia fińska

Pierwszy rocznik: 1975

Długość studiów: 3 lata (licencjackie), 2 lata (magisterskie)

Liczba godzin praktycznej nauki fińskiego w roku: I-II rok: 300, III rok: 270, IV rok: 120

Rekrutacja: co 2 lata – najbliższa na rok akademicki 2020/2021

Wymagania: matura z nowożytnego języka obcego (pisemna i ustna) i do wyboru: z geografii, historii, matematyki, języka mniejszości narodowej lub innego nowożytnego języka obcego

Progi w rekrutacji: 0-100 punktów, średni próg 70-80 punktów w pierwszej turze.

Erasmus: Helsinki. Tak, tylko Helsinki. Zdecydowana większość wyjazdów przypada na studia magisterskie, ponieważ na licencjacie trudno jest dobrać przedmioty, które odpowiadałby programowi studiów. Zdaniem niektórych wyjazd to jedyny powód, aby pójść na studia drugiego stopnia, które na ten moment w większości składają się z fakultetów.

Fiński poza filologią: Na I roku II stopnia etnolingwistyki oraz filologii węgierskiej można uczyć się fińskiego od podstaw (120-150 godzin w ciągu roku).

Ważne linki:

Źródło: poznan.wyborcza.pl

Na UAM-ie nie będziecie się nudzić. Raz ktoś wykryje finansowe przekręty, kiedy indziej przeorganizują instytut albo wykładowcy będą się ze sobą procesować i wciągać w to studentów.  Skutek jest taki, że plotki na poznańskiej filologii fińskiej są bardzo, bardzo ciekawe. Co prawda chyba nie to powinno być podstawowym kryterium przy wyborze uczelni, ale z perspektywy czasu właśnie ten aspekt przyćmił resztę. Przez przemiany, które działy się w nieistniejącym już Instytucie Językoznawstwa w ciągu ostatnich lat, filologia fińska po raz pierwszy w najbliższym roku akademickim występować będzie pod nazwą filologii regionów. Zapowiada się ekscytująco.

Do tej pory filologia fińska na UAM-ie była jedyną w Polsce, gdzie licencjat trwał trzy lata. To o tyle istotne, że u większości gdzieś na przełomie drugiego i trzeciego roku następuje kryzys, co sprawia, że koniec ostatniego roku jest pełen frustracji – lepiej nie wyobrażać sobie jak bolesne byłyby kolejne dwa semestry. Frustracja nie bierze się znikąd. Jak inaczej można się czuć, gdy co roku w planie pojawia się przedmiot o nieco innej nazwie, ale w praktyce będącym powtarzaniem w kółko tego samego? Łatwo dojść do wniosku, że o Finlandii wie się już wszystko, studia są bez sensu, a później przy pierwszej lepszej okazji zderzyć się z rzeczywistością. W Poznaniu postrachem studentów od lat jest gramatyka opisowa. Mamy powody, by wierzyć, że to się zmieni, ale nie jesteśmy pewni, czy to koniec końców powód do radości.

Poza opisami niektórych jasnych i ciemnych stron studiowania na UAM-ie, opartych na własnych doświadczeniach, możemy jeszcze, raczej w ramach ciekawostki, zwrócić waszą uwagę na ranking Pespektyw. W zestawieniu wydziałów oferujących studia filologiczne z języków innych niż polski, trzy pierwsze miejsca zajmuje właśnie UAM, w tym drugie z nich wydział, na którym można uczyć się fińskiego – wydział Neofilologii. Jednostki organizacyjne kolejnych uczelni, które będziemy opisywać, zajmują odpowiednio, czwarte i czternaste miejsce.

Uniwersytet Warszawski

Oficjalna nazwa kierunku: fennistyka (rekrutacja), filologia ugrofińska – język fiński (oficjalna nazwa kierunku)

Pierwszy rocznik: 2007

Długość studiów: 4 lata (licencjackie), 1,5 roku (magisterskie)

Liczba godzin praktycznej nauki fińskiego w roku: I rok: 360, II-III rok: 300, IV rok: 240, V rok: 180, VI rok: 90

Rekrutacja: najbliższa na rok akademicki 2020/2021. Nikt nie wie, jak często wypada rekrutacja, ponieważ to wciąż się zmienia. W roku 2019/2020 były grupy na 2, 3 i 4 roku.

Wymagania: Matura z polskiego, matematyki i języka obcego.

Progi w rekrutacji: 0-100 punktów, średni próg 80 punktów, choć zdarza się i 60.

Erasmus: Helsinki, Turku, Tampere, Jyväskylä, Joensuu. Miejsc jest dużo, więc na wymianę dostają się praktycznie wszyscy chętni, ale nie może być tak pięknie: większość przedmiotów z wymiany na ogół nie zostaje zaliczona i po powrocie i tak trzeba zdawać egzaminy.

Fiński poza filologią: fińskiego mogą uczyć się też studenci specjalizacji z węgierskim jako drugiego języka kierunkowego.

Ważne linki

Źródło: uw.edu.pl

Fiński na Uniwersytecie Warszawskim jest jedną z dwóch linii językowych na filologii ugrofińskiej. Na tle innych opcji dla chcących studiować fiński wyróżnia się naciskiem na rodzinę języków ugrofińskich – od trzeciego roku obowiązkowa jest nauka drugiego języka kierunkowego, czyli węgierskiego lub estońskiego, podczas gdy w Poznaniu i Gdańsku studentki i studenci fińskiego uczą się szwedzkiego. W Warszawie jest zdecydowanie najwięcej godzin fińskiego, który od trzeciego roku podzielony jest na kursy rozwijające konkretne umiejętności.

Jednak poza dużą ilością godzin z języka, jest też dużo innych, niekoniecznie niezbędnych fenniście rzeczy –  efekt jest taki, że plan zajęć jest tak pełen, że nawet rozłożenie programu na cztery lata niewiele pomaga. Oczywiście spojrzeć można na to też z drugiej strony i zachwycić się, że UW troszczy się o rozwój studentów na różnych polach. Jednym z przejawów tej troski jest wymagany udział w wykładach ogólnouczelnianych, w tym także spoza zakresu humanistyki. Inną atrakcją, którą dostaje się w pakiecie z nauką fińskiego na UW jest kurs językoznawstwa, który wyróżniamy dlatego, że co roku za jego sprawą z fińskim żegna się kilku studentów. Niektórzy po 10 podejściach do egzaminu.

Nie jest żadnym przypadkiem to, że fińskiego uczyć można się w katedrze hungarystyki. Węgierski na UW ma o wiele dłuższe tradycje i przy nim fiński jest, jak to ładnie ujęła nasza znajoma z Warszawy, “jak drugie, niechciane dziecko”. Przykra sprawa.

Uniwersytet Gdański

oficjalna nazwa kierunku: skandynawistyka, specjalizacja: język, kultura i gospodarka Finlandii

pierwszy rocznik: 2015

długość studiów: 3 lata (licencjackie), 2 lata (magisterskie)

ilość godzin praktycznej nauki fińskiego w roku:  I rok: 240,  II rok: 270, III rok: 210, IV rok: 150, V rok: 120

Specjalizacje: na studiach licencjackich uczący się języków skandynawskich mają do wyboru dwie specjalizacje – komunikację międzykulturowa lub media i społeczeństwo –  ale studiowanie fińskiego jest już specjalizacją samą w sobie. Na studiach magisterskich dostępne będą te same specjalizacje, co dla całej Skandynawistyki: translatoryczna oraz studia regionalne.

Rekrutacja: Rekrutując się na gdańską skandynawistykę, nie zgłaszasz się na konkretną linię językową, tylko na cały kierunek. Podczas rekrutacji ustalasz listę preferencji, na który język chcesz iść w pierwszej, drugiej, trzeciej kolejności i, w zależności od punktów, dostajesz się do jednej z grup. Ale jeśli fiński jest twoim priorytetem, to nie ma się czego obawiać – dla większości jest kołem ratunkowym i nie trzeba dodatkowo konkurować z całą listą przyjętych o miejsce na linii fińskiej.

Wymagania: matura z angielskiego, polskiego oraz jednego z przedmiotów z listy, na której znajduje się większość przedmiotów, które w ogóle można zdawać: drugi język obcy, historia, geografia, matematyka, fizyka/fizyka i astronomia, chemia, biologia, WOS, język łaciński i kultura antyczna, filozofia.

Progi: 0-150 punktów, dla skandynawistyki progi zazwyczaj wynoszą blisko 130 punktów. Do 2019 roku specjalizacja fińska miała swój osobny próg, czasami uwzględniany w uczelnianych statystykach, a czasami nie (nie umiemy tego wyjaśnić). Był on o kilka lub kilkanaście punktów niższy niż próg reszty skandynawistyki.

Ciekawostka: zanim udało się uruchomić fiński jako osobną specjalizację, przez lata fiński pojawiał się i znikał jako lektorat.

Erasmus: Turku, Jyväskylä, Kuopio

Ważne linki:

Źródło: fil.ug.edu.pl

Specjalizacja fińska na gdańskiej skandynawistyki jest najmłodszym z kierunków koncentrujących się na Finlandii. Po przetestowaniu dwóch planów studiów, linia fińska przechodzi przez większą przemianę. Od najbliższej rekrutacji na rok akademicki 2020/2021 rekrutacja na specjalizację fińską odbywać będzie się co roku, a trwanie studiów dopasowane zostanie do reszty kierunku. Zostaną otwarte także studia magisterskie.

Program dla linii fińskiej siłą rzeczy różni się od planu dla pozostałych grup – mimo to specjalizacja fińska na część zajęć chodzi z resztą rocznika, co ma taki plus, że dowiaduje się więcej o całym nordyckim kontekście niż studenci fińskiego z pozostałych uczelni. Z drugiej strony wykładowcom zdarza się po prostu zapomnieć, że nie wszyscy studenci rozumieją po skandynawsku albo że czasami wypadałoby poświęcić też trochę uwagi Finlandii. Wierzymy jednak, że im bardziej fiński zadomawia się na UG, tym rzadziej się to zdarza. No i co by nie mówić, będąca od lat najpopularniejszym kierunkiem na uczelni skandynawistyka to oczko w głowie Uniwersytetu Gdańskiego – i to czuć. To wokół skandynawistyki będą się dziać różne ciekawe wydarzenia, typu parudniowa konferencja na cześć urodzin Pippi Pończoszanki. Z kawą i tortem, a jakże.

W obliczu zmian w programie studiów trudno wskazać konkretne przedmioty, które można uznać za najważniejsze dla specjalizacji. W początkowym zamyśle linia fińska miała być nastawiona biznesowo, ale wnioskując po znikających przedmiotach, pomysł ten się nie sprawdził. Nie ma jednak wątpliwości, że jeśli traficie na skandynawistykę, to traficie też na wykłady profesora Chojnackiego i że zapamiętacie je jako niezwykłe przeżycie – niezależnie od tego, jaki to akurat będzie przedmiot.


Dziękujemy wszystkim osobom, które podzieliły się swoimi doświadczeniami ze studiów – podziękowałybyśmy z imienia, ale postanowiłyśmy chronić waszą anonimowość po tym, jak niektórzy wypowiedzieli się o pewnych aspektach studiów dość niepochlebnie. Jesteśmy wdzięczne!