Kultura,  sztuki wizualne

Porno czy sztuka? Tom of Finland

Z osobą z dzisiejszego artykułu zetknęłam się dość wcześnie na mojej drodze do poznawania Finlandii. Z obecnej perspektywy myślę, że nie byłam przygotowana na to, co miałam zobaczyć, gdy nieświadomie wpisałam jego pseudonim w Google. Z okazji Pride Month i niedawno minionej 100 rocznicy urodzin artysty, chciałabym szerzej przedstawić jedną z ważniejszych postaci związanych z kulturą LGBT. Oto Tom of Finland.

Touko-Laaksonen-1959

Jeden z najważniejszych fińskich rysowników i ilustratorów. Przez temat swoich prac dla niektórych artysta dość kontrowersyjny. Przykład poniżej:

Nie słyszałaś/łeś nigdy o Tomie i myślisz sobie teraz – hurr durr, co to ma być? Spokojnie. To coś więcej, niż tylko półnadzy panowie w niedwuznacznych sytuacjach. Co, mam nadzieję, uda mi się udowodnić w tym artykule.

Życie

Tom, a właściwie Touko Valio Laaksonen urodził się w Kaarina w okolicach Turku w 1920 roku. Imię otrzymał po miesiącu swoich urodzin – Toukokuu (maj). Jego rodzice byli nauczycielami, przykładającymi uwagę do tego, by ich dom wypełniała sztuka, literatura i muzyka. Touko od wczesnej młodości wykazywał uzdolnienie w grze na pianinie i w rysunku. Fascynował się także tym, co się działo we wsi – mężczyznami pracującymi w polu, jak też tymi we wszelakich uniformach. Często uwieczniał ich na papierze. W tamtych czasach Tom poznał też osobę, która była pierwowzorem jednego z bohaterów rysunków wykonywanych przez Toma w późniejszym czasie – Urho.

W późniejszym czasie rozpoczął naukę – kurs w szkole marketingu i reklamy, który w 1940 roku przerwało powołanie do wojska. Trafił do oddziału przeciwlotniczego w Helsinkach. Przed wstąpieniem do armii zniszczył swoje pierwsze rysunki homoerotyczne. Okres wojny to jednakże czas rozwoju zainteresowań Toma – jego pierwsze doświadczenia seksualne, fascynacja mundurami, w szczególności żołnierzy Wehrmachtu, subkulturą leatherman oraz motocyklową.

Po wojnie studiował na Akademii Sibeliusa, pracował również dorywczo tworząc plakaty reklamowe. Wieczory spędzał z helsińską bohemą, unikając jednocześnie bezpośrednio sceny gejowskiej, zdominowanej wówczas estetyką flamboyant, której Tom nie cenił z uwagi na krzykliwość i zniewieściałość. W tamtym czasie tworzył też wiele rysunków w ukryciu, które następnie rozprowadzał wśród znajomych, jak i za granicą (często podróżował np. do Berlina). Prace pochodzące z tej fazy są dość stonowane, postaci mniej ekspresyjne i muskularne, w porównaniu do późniejszych.

W 1956 po raz pierwszy, za namową przyjaciela, wysłał swoje prace do amerykańskiego magazynu. Już podpisany jako Tom of Finland, mając na uwadze, że Touko Laaksonen może być ciężkie do zapamiętania za oceanem, a poza tym… Cóż, w tamtych czasach, z taką tematyką jednak lepiej było nie występować z imienia i nazwiska. W 1957 jego rysunek pojawił się na okładce czasopisma Physique Pictorial.

pobierz
© Tom of Finland Foundation

To zdarzenie zapoczątkowało dużą popularność jego rysunków w wielu miejscach na świecie. I choć nie zbił od razu na tym fortuny, mógł zrezygnować z pracy dorywczej i całkowicie oddać się tworzeniu obrazów. Wypracował swój nowy, charakterystyczny styl, którego trzymał się przez dłuższy czas w swojej twórczości i przez który jest najbardziej znany – realistyczne homoerotyczne akty z dużym przywiązaniem do detali i atletyczności. Swoich bohaterów wyposażał – jak to w pornografii – w ogromne penisy. Jedną z najbardziej popularnych postaci rysunków Toma był Kake – muskularny, wesoły młodzieniec, występujący w 26 seriach rysunkowych. Artysta stał się ikoną awangardowego nurtu nowej popkultury postmodernistycznej. Jego inspiracjami byli Michał Anioł, Paul Cadmus, ale też plakaty propagandowe z czasów III Rzeszy i stalinowskich.

W 1976 roku w Hamburgu miał swoją pierwszą wystawę, która jednak nie skończyła się najszczęśliwiej – kilka prac zostało skradzionych. Po kilku latach zdecydował się ponownie wystawić rysunki, tym razem w Los Angeles. W związku z tym pierwszy raz udał się do Stanów Zjednoczonych. Spełniał tam swój amerykański sen, przepełniony imprezami i spotkaniami z mnóstwem osób, i, nareszcie, dobrymi zarobkami.

W 1981 roku wieloletni partner Toma, Veli, zmarł na raka krtani, co spowodowało, że wizyty rysownika w USA stały się częstsze i dłuższe. Tak było aż do 1988 roku, kiedy wykryto u niego rozedmę płuc. Postępująca choroba i leki sprawiły, ze stracił panowanie nad ręką, przez co był zmuszony zmienić styl rysowania – zaczął malować pastelami, techniką używaną w dzieciństwie. I tak tworzył aż do śmierci w 1991 roku. W Finlandii pozostawał przez długi czas anonimowy, ludzie dowiedzieli się o jego twórczości krótko przed śmiercią za sprawą filmu dokumentalnego. Tom był bardzo skryty, nawet jego rodzina, poza siostrą Kaiją, nie zdawała sobie sprawy ani z orientacji seksualnej, ani z kariery artysty.

To me, a fully dressed man is more erotic than a naked one.
— TOM OF FINLAND

Kontrowersje

Sztandarowa rzecz – wiele osób zarzuca, że prace Toma to zwykła pornografia. Sam artysta nigdy nie ukrywał, że jego rysunki są z natury pornograficzne i ich głównym celem jest podniecenie seksualne. I nikt z tym nie zamierza walczyć. Na to, w jaki sposób odbiera się prace Toma, każdy może mieć inne zdanie. Z mojej perspektywy mogę powiedzieć, że ogólna percepcja zmieniła się drastycznie, gdy poznałam lepiej kontekst historyczny oraz wpływ Toma na ruch LGBT na całym świecie.

Gdy ktoś zapytał Toma, czy nie jest zawstydzony swoimi rysunkami przedstawiającymi mężczyzn uprawiających seks, miał odpowiedzieć: “I work very hard to make sure that the men I draw having sex are proud men having happy sex!”. W czasach, gdy homoseksualność była uznana za chorobę psychiczną, a wśród gejów popularny był styl afirmujący kobiece cechy – na scenę wkroczył Tom z brutalnością, skórami, sado-masochizmem, fetyszyzmem i, w skrócie, bardzo męskimi i szczęśliwymi postaciami. Choć wypierał się początkowo tego, że chciał oddziaływać na ludzi swoją sztuką, ostatecznie przyznał, że odpowiadała mu taka rola. Inspirował wiele osób, które zaczęły to wyrażać chociażby w wyglądzie. Ze znanych osób, na które wywarł jakiś wpływ, można tu wspomnieć Freddiego Mercury’ego i Village People.

Na Toma spadła ostra krytyka za rysowanie mężczyzn w nazistowskich mundurach, zarzucano mu też rasizm, lecz oczywiście od obu ideologii zdecydowanie się dystansował. Artystę chciano też oskarżać o wpływ jego twórczości na rozprzestrzenianie się HIV/AIDS. Nie można jednak zapomnieć, że po wybuchu epidemii Tom stworzył serię plakatów promujących bezpieczny seks, które były używane w wielu krajach.

Film

Film Tom of Finland nakręcony przez Dome Karukoskiego (znany polskiej publiczności m.in. z filmów Lapońska Odyseja, Zakazane owoce, Serce Lwa, Tolkien) miał swoją premierę w 2017 roku i był fińskim kandydatem do Oscara, choć ostatecznie nie otrzymał nominacji. W głównej roli wystąpił Pekka Strang.

Polecam go szczególnie tym, których zaintrygowała biografia Toma – są ukazane tam nie tylko ciekawe fragmenty życia artysty, ale też trudniejsze tematy, jak prześladowania i dyskryminacji gejów w Finlandii i innych państwach, choć ten wątek nie jest najmocniejszą częścią filmu. Całość filmu może się trochę dłużyć, ma parę nieścisłości i jest nierówny, ale mi osobiście się podobał.

Odbiór filmu przez polskich krytyków jest zróżnicowany – dla jednych ciekawsza była część ukazująca wojnę i rzeczywistość bezpośrednio po niej (Wyborcza). Inni piszą, że mocniejszym punktem jest część dziejąca się w USA (Filmweb). Zgodnie jednak stwierdzają, ze film miał nie do końca wykorzystany potencjał.

Zastanawia mnie tylko, czy obraz, który chcieliby otrzymać niektórzy krytycy – od samego początku emanujący seksem, ekscytujący, szalony, dynamiczny (bo przecież takie musiało być życie „takiego” człowieka, co nie?) jest zgodny z historyczną prawdą i czy się nad tym zastanowili? I czy ktokolwiek z nich wysilił się na poszukanie czegoś o Tomie poza obejrzanym filmem i kilkoma obrazkami w Google?

Kadr z filmu Karukoskiego. Źródło: critikat.com

Krytycy zapomnieli bowiem, że mówimy tu jednak o spokojnej, zrównoważonej, nieśmiałej osobie, która może nie wpasowywać się w to, jak wyobraża się autora kontrowersyjnej sztuki erotycznej. Sam film jest stonowany z prostego powodu – by mógł trafić do szerszej widowni.

Wątek Tom of Finland pojawił się również w recenzowanej przez nas wcześniej książce „Kocie Chrzciny”. Mimo, że pisaliśmy już o tej pozycji, muszę skomentować kilka faktów. Nie rozumiem tego, że autorka wywód na temat Toma zaczyna nawiązaniem do cosplay’ów i nagłym stwierdzeniem, ze w Finlandii jest duża tolerancja w stosunku do różnego typu odmienności. I pisze, ze Finowie myślą, ze dopóki ktoś rozsławia kraj, to jest w porządku… Uważam, że opisany tam obraz Toma jest mocno oparty na filmie i często krzywdzących uogólnieniach do samego artysty, jak i całej społeczności LGBT. Dlatego tej pozycji nie polecam.

Kultura masowa

W 2011 roku w Turku, czyli po raz pierwszy w Finlandii, wystawiono prace Toma, co spotkało się z mieszanymi reakcjami.

Rysunki Toma zdobią specjalne wydanie fińskich znaczków pocztowych z 2014 roku, które były pierwszymi na świecie przedstawiającymi akt homoerotyczny. Co ciekawe, zostały zaakceptowane do obiegu jeszcze przed legalizacja małżeństw jednopłciowych w Finlandii, ale już gdy dyskusje na ten temat były znaczne.

Tom ma również swoje własne emoji, stworzone w słynnym fińskim pakiecie promującym fińską kulturę. Wizerunek postaci z rysunków zdobi ubrania, kubki i nawet opakowania kawy.

Tom of Finland coffee (43594521032)
kawa Paulig z serii Tom of Finland fot. Wikimedia

Artykuł na stronie This Is Finland
Wątek biograficzny przygotowany w znacznej części na podstawie dostępnych opracowań biografii Toma napisanej przez F. Valentine Hooven – Tom of Finland The Official Life and Work of a Gay Hero.

Wszelkie prawa do rysunków zawartych w tekście należą do Fundacji Tom of Finland