Kultura,  lifestyle,  Polityka

Świąteczne kartki. Dlaczego strajk pocztowców zabolał tak bardzo?

Świąteczne kartki (joulukortit) trafiły do Finlandii jeszcze w XIX wieku, ale dopiero w latach dwudziestych ubiegłego stulecia stały się popularne. Od tego czasu właściwie nic się nie zmieniło. Internet Internetem, droga poczta drogą pocztą, ale do dziś w Finlandia pozostaje jednym z krajów, w których wysyła się najwięcej świątecznych kartek każdego roku.

Zgodnie z badaniami IRO Research dla Posti (czyli fińskiej poczty), w zeszłym roku aż dwie trzecie Finów planowało wysłać kartki lub listy z okazji Bożego Narodzenia. Dlaczego? Wśród respondentów najczęściej padającą odpowiedzią było: „by sprawić radość adresatowi” (94%). Mówiono też o podtrzymywaniu świątecznej tradycji (85%) i zrewanżowaniu się (81%). Przeważająca większość badanych (87%) otrzymała pocztą chociaż jedną taką kartkę w poprzednie święta.

Kartki świąteczne.

Świąteczne kartki wysyła się przede wszystkim pocztą, ale nie tylko. Dzieciom zdarza się wręczać taką pocztówkę Świętemu Mikołajowi w podzięce za prezent, a dorosłym – kiedy umówią się, że na wspólnej wigilii nie wymienią się prezentami.

Zresztą nie tylko papierowa kartka jest w Finlandii popularna. 21 listopada rozpoczęła się dwudziesta trzecia zbiórka charytatywna Hyvä Joulumieli, w ramach której 28 tysięcy rodzin otrzyma „świąteczne kartki” w postaci bonów prezentowych o wartości 70 euro.

Wróćmy jednak do tych zupełnie najprawdziwszych, tradycyjnych kartek. Co roku Posti organizuje specjalną ofertę świąteczną, w ramach której obowiązują specjalne znaczki i (niższe) ceny. I co roku wszędzie znajdziemy wiadomość z informacją, że tańszą kartkę, która w dodatku dotrze na czas, wyślemy do 12 grudnia, a droższą – do 19. Jednak nie w tym roku. W tym roku pracownicy poczty zastrajkowali, bo próbowano obniżyć im pensje.

Widzieliście statystyki, możecie sobie spokojnie wyobrazić, co mógł czuć zwykły Fin, kiedy usłyszał, że 11 listopada pocztowcy zaczęli strajk. Mi już wtedy się zdarzyło usłyszeć i przeczytać pełne obaw pytania, co będzie ze świątecznymi kartkami. A potem ogłoszono nowy termin zakończenia strajku, jeśli porozumienie nie dojdzie do skutku: 22 grudnia.

To brzmiałoby jak najgorsza tragedia dla wszystkich fińskich świątecznych istot. Na szczęście nią nie jest, i to z dwóch powodów. Po pierwsze, strajk ostatecznie zakończono 27 listopada. Po drugie, i chyba ważniejsze, Finami rządzą jednak nieco inne priorytety. Walka o prawa pracownicze oraz robotnicze wartości są na stałe wpisane w fińską historię i świadomość społeczną. Do tego stopnia, że ministra Sirpa Paatero zabroniła poczcie zatrudniania pracowników tymczasowych na czas strajku (w praktyce: łamistrajków) – bo walka o sprawiedliwe wynagrodzenie jest ważniejsza niż realizacja zamówień.

Strajk się jednak skończył, ale na pierwszy plan wybija się rozbieżność, która tylko budzi dalsze obawy. Z jednej strony Posti informuje, że zatrudniło 3 tysiące pracowników tymczasowych, a kartki dojdą na czas. Z drugiej: YLE podaje, że przez spowodowane przez strajk opóźnienia część świątecznych przesyłek może dotrzeć do adresatów dopiero w styczniu. W dodatku 3 grudnia, na skutek politycznych zawirowań wokół strajku, premier Finlandii, Antti Rinne, podał się do dymisji…

Ale nie ma się co martwić: negocjacje zakończyły się na korzyść pracowników.


Źródła danych/więcej na ten temat:

Tilastokeskus. Joulu tilastojen valossa (2018).
Posti. Joulukorttien ja pakettien tärkeät lähetyspäivämäärät lähestyvät.
Posti. Tutkimus: arvostetuin joulutervehdys on itse askarreltu joulukortti.
Posti. Valtaosa suomalaisista sai viime vuonna joulukortin postin kyydissä – joulun tärkeät lähetyspäivämäärät lähestyvät.
Posti. PAU:n lakko loppuu.
Punainen risti. Hyvä joulumieli.
Hyvä Joulumieli. Tietoa keräyksestä.
YLE Uutiset. Valtakunnansovittelija: Postin lakko alkamassa maanantaina.
YLE Uutiset. Näin sopu käytännössä vaikuttaa: Joulupostit ehtivät perille ennen joulua, pysähdyksissä olleet laivat tänään liikkeelle.
YLE Uutiset. Ministeri Paatero vaatii Postia lopettamaan vuokratyövoiman käytön lakon ajaksi.
Helsingin Sanomat. Iltalehden julkaisemien viestien mukaan keskustassa suunniteltiin Rinteen kaatamista jo perjantaina